wtorek, 20 sierpnia 2013

Rozpieszczanie ^.^

wreszcie pada deszcz... kocham deszcz! xD zwłaszcza po prawie 30 dniowych upałach! :D i nagle wreszcie 21 stopni, pochmurno... MIODZIO! dobra, już się nie zachwycam ;P
wracając do tematu.. jako, że wreszcie zrobiło się chłodno znowu mogę się rozpieszczać! w jaki sposób? pijąc herbatę ;D uwielbiam słodkie, smakowe, owocowe herbaty. swego czasu razem z mamą zgromadziłyśmy 51 rodzajów herbat xD piję herbatę ekspresową ( z torebek) ale też sypaną, którą nabiera się do takiego siteczka i wkłada do kubka. :P moje ulubione herbaty to :
  • Irving Tea Cocktails Poziomka i Wanilia
  • Bioactive Yerba Mate Kakao i Wanilia
  • Dilmah Toffee
  • Dilmah Leche
  • Dilmah Strawberry
  • Dilmah Toffe and Banana
  • Bioactive Herbata Biała z Płatkami Róży 
do tego oczywiście dochodzi tradycyjna herbata z miodem i cytryną, zielona herbata, biała tradycyjna, czerwona. :P
jako, że niedawno się wyprowadziłam a moje mieszkanie jest maleńkie, nie brałam herbat z domu bo ani nie miałam na nie miejsca ani nie miałam na nie ochoty kiedy na polu było 38 stopni upału xD chwilę temu poszłam do sklepu po jakieś ciacha, nie mogę wytrzymać bez chrupania :< i właśnie w sklepie znalazłam herbaty Dilmah i nie mogłam przejść obojętnie. :P

wybrałam smaki : Truskawka oraz Banan i Toffie <3 właśnie sobie popijam tą bananowo-toffie, jest przepyszna! wiem, że wiele osób zamieniło herbaty na kawę, bo herbata (przynajmniej mi do niedawna) kojarzyła się ze ślęczącą nade mną babcią, która całymi dniami podawała mi do picia tylko herbatę. xD

ponadto wczoraj przyszła do mnie paczka z Chin.. zdziwiłam się bo nic nie zamawiałam ostatnio, co się opkazało to rajtki, których nie było w poprzedniej paczce a ja się nie zorientowałam, że ich brak! xD napisałam od razu sprzedawcy wiadomość z podziękowaniami, że dosłał mi tą jedną parę. xD

taki oto wzór. ;P

w najbliższych dniach na pewno wypocę dla Was jakieś posty dotyczące moich ulubionych kosmetyków, wreszcie zrobię recenzje kremu CC, i mam pewien zwariowany pomysł dotyczący makijażu. :P ale, że ostatnio wolny czas to u mnie towar deficytowy troszkę zaniedbałam bloga.. ale babcia już wróciła do Krakowa i do pracy więc pewnie będę pracowała jakieś 2-3 godziny mniej to przygotuje nowe posty. dzisiaj miałam wolne, wstałam koło 11, wyspana, zadowolona, odsprzątałam mieszkanie, nastawiłam pranie, umyłam garki i teraz sobie leże w wyrze przed telewizorem i laptopem, popijam herbatkę, zajadam ciacha i przytulam się do Paszczaka bo mój Pyś w pracy ;P

ps. czytam sobie jeszcze "Nowe oblicze Greya", ostatni tom trylogii, to jedyne książki, które tak mnie wciągnęły, że wszystkie 3 600 stronowe tomu pochłonełam w tydzień. :P

4 komentarze:

  1. W Biedrze dobra była herbata Gruszka i wanilia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie przepadam za rzeczami o smaku gruszki, sam owoc lubię ale soków czy jogurtów nie zniese xD

      Usuń