Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 września 2013

pierwszy dzień w szkole :D

dzisiaj wreszcie nadszedł dzień mojej szkoły... nie mogłam się doczekać bo lubię szkołę :D poznałam 2 świetne dziewczyny, reszta czyli około 50 osób to porażka xD długo się wahałam jak się ubrać, jak umalować.. oto zdjęcia jak dzisiaj wyglądałam :


makijaż z brązowymi soczewkami i nowymi cieniami :)

outfit, nic nadzwyczajnego ;P

mój cudowny żakiet <3

uśmiecham się dla Was :D

znowu nie mam grzywki i znowu moje włosy mają dziwny kolor, aczkolwiek mniej więcej taki mam naturalny kolor :)

a teraz siedzę sobie, zajadam pierogi z serem od babci<3

sobota, 14 września 2013

ZAKUPYYYYYYYYYYYYY! :D


dzisiaj wybrałam się do mojego kochanego outletu na małe zakupy. ;) oczywiście wydałam fortunę, jakżeby inaczej -.- kupiłam 2 bluzeczki( przy moim wzroście to moge powiedzieć,że tuniki xD), spodnie i kamizelkę/narzutkę ;)

spodnie, dżinsy na całej długości mają taki wzorek ;)
99 zł


14,90zł


5,90 zł :P


9,90 zł ;D

mój dzisiejszy outfit, po pracy oczywiście :D

ostatnio polubiłam się z moimi botkami kupionymi jakoś rok temu. wszędzie w nich śmigam :D

po pracy poszłam z Pysiem na lody do Galerii ;P zjadłam 3 gałki ( mam trochę wyrzuty sumienia, ale uwielbiam lody z tej kawiarni <3) o smaku : ciasteczko, karmel i czekolada. ;) chciałam jeszcze banana z truskawką ale już bym nie dała rady tego zjeść ;P

i mój makijaż do pracy :

całe 17 minut na zrobienie makijażu :P

makijaż po pracy:

niestety nie widać na zdjęciu ale dołożyłam brązowego cienia i poszerzyłam kreskę eyelinerem ;) no i zmieniłam rzęski :)

za tydzień zaczynam szkołę, ciekawa jestem mojej klasy :D podobno są 2 osoby w moim wieku a tak to wszyscy około 30stki xD może nikt się nie przerazi na mój widok. ;P

sobota, 10 sierpnia 2013

Neko w starciu z rozstępami...



jest, wreszcie jest! internet w nowym lapciu i telewizja. :D cieszę się jak głupia, bo nie mogłam już wytrzymać sama w cichym mieszkaniu wieczorami kiedy Pyś jest w robocie. ;)
dzisiaj wybrałam się z mamą i teściową na zakupy do Kauflanda/Kauflandu nie wiem, która forma jest poprawna, wybaczcie xD wybrałyśmy się akurat tam, bo wszelka chemia domowa jest tam duuuużo tańsza niż w innych sklepach a ja świeżuchno po przeprowadzce potrzebowałam płynu do mycia naczyń, do podłogi, do prania etc. :P

nioh, nioh.. mółj dzisiejszy makijaż.. nieco inny niż zwykle.. dziwnie się w nim czuje...

takie tam głupie miny xD





prezent od mamy :


dostałam  dzisiaj od mamy Bio-Oil bo wczoraj powiedziałam jej, że moje uda i biodra zaatakowały rozstępy... nigdy ich nie miałam, ani jednego a teraz kiedy po prawie 2 latach odstawiłam tabletki anty, zrzuciłam 8kg i po 2-3cm z odwodu nagle się pojawiły... z dnia na dzień! wielkie różowe bruzdy! jestem w szoku, nie wiem czy coś zrobiłam  nie tak... nie odchudzałam się, wpierdzielam to co zawsze (czekolada Pierot, mniam mniam <3), po prostu więcej się ruszam więc chudnę..
według producenta Bio-Oil należy stosować 2 razy dziennie przez 3 miesiące, ciekawa jestem czy coś pomoże...

przy okazji moje pazurki, jeszcze nie skończone. planuje dodać do nich trochę cyrkonii

wyjątkowo krótkie jak dla mnie ale babcia nie popiera moich pazurków xD

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

BEDĄ INTERNETY.! ;D

Mam straszniendobry humor więc pewnie połowy posta nie uda Wam się zrozumieć, zawsze jak mam dobry humor to uzywacndziwnych słów opisując różne rzeczy. XD Powracając do tematu... Byłam dzisiaj w salonie Orange z tatą po internet i telewizję, jako, że mój tatuńcio (tatko miał dziś urodziny i dobry humorem ;D) ma w salonie Orange internet i telefon stacjonarny + jeszcze moja komórkę okazało się, że przysługuje mu rabat.! KOCHAM RABATY.! I w ten oto magiczny sposób za internet bezprzewodowy 40Mb/s (jeśli coś źle napisałam to wybaczcie ale kompletnie się n tym nie znam) i telewizję około 50 kanałów miesięcznie będziemy płacić tylko 74zł.! Do końca trwania umowy.! Cieszę się z tego powodu, bo spodziewałam się kwoty dwukrotnie wyższej. ;) Monterzy mają  pojawić się u mnie w piątek rano, więc po pracy zacznę Was od nowa terroryzowac postami  i komentarzami. XD ZWŁASZCZA, ŻE TATA KUPIŁ MI NOWEGO LAPTOPA!!!!!!!!!!!!!!!!! ;D I dał mi podwyżkę z 8zł/h na 10zł/h.! Toteż dzisiejszą "premię" wydałam na kosmetyki, ale nie mówcie Pysiowy bo jemu odmawiam kupienia fajkę bo przecież oszczędzamy na biurko. XD Jestem okropna.! ;P

Jako, że dalej pisze do Was na tablecie, nie umiem poukladac tutaj zdjęć w odpowiedniej kolejności ale mam nadzieję, że jakoś to ogarniecie.. ;P
Kupiłam :
Róż Wibo odcień 2, bardzo jasny, zimny i dość kiepsko napigmentowany produkt jak na róż, ale kupiłam go jako wyświetlacz w różowym odcieniu.
Kredke do brwi MaxFactor w odcieniu 2 Hazel, jest to bardzo twardą kredka w porównaniu z moja poprzednia kreską z YvesRocher ale jej kolor wyjątkowo bardzo przypadł mi do gustu, to bardzo jest to dość jasny brąz z delikatnym popielatym odcieniem albo tak po prostu wygląda na moich drzwiach które są w kolorze mysiego blondu (wkurwilam się i obcielam brwi z długości wloskow bo na końcach były czarne od henny sprzed 6 miesięcy a przy skórze były w naturalnym kolorze)
Kredke do oczu MaxFactor w odcieniu 090 Natural Glaze, potrzebowalam jakiejś cielistej kredki bo moja poprzednia cielista jak i biała to jakąś porażka XD
Maszynke do golenia z wymienionymi wkladami, która ma baaardzo praktyczne plastikowe opakowanie, gdzie można trzymać zapasowe wkłady a całość opakowania przyleci do ściany w łazience. ;)
I na koniec jeszcze zdjęcie mojego laptopa . ;D

sobota, 27 lipca 2013

upaly, praca, dom, zakupy.. mieszkanie?! o.O

bleh. nie mam czasu na pisanie bloga... :< bardzo Was przepraszam!
ostatnie kilka dni a nawet tydzień to niewątpliwy przełom w moim życiu, zrezygnowałam z dziennej szkoły na rzecz zaocznej i postawiłam iść do pracy... ogólnie czuję się na jakieś 23 lata. xD
jeśli chodzi o szkolę to jestem w 2 klasie zaocznego LO, a w zasadzie będę za niecałe 2 miesiące. :P
jeśli chodzi o pracę to w środę zaczęłam pracę w Carrefour'ze Express ( jadąc do pac udało mi się spotkać Patty, szkoda, że nie zdążyłyśmy porozmawiać :<), aczkolwiek z czwartek po pracy okazało się, że zostałam okradziona i oszukana+wykorzystana. miałam pracować jako kasjerka a w czwartek od 14:30 do około 23:30 nosiłam zgrzewki wody mineralnej, przeniosłam ich około 300 to mogło skończyć się dla mnie tragicznie ze względu na moją chorobę. opowiedziałam o tym tacie, mamie i Pysiowi reakcja całej trójki " FURIA!
mój tatko, dość nerwowy człowiek powiedziałam, że warunki pracy w Carrefour'ze to jakiś cyrk i mam olać tą pracę ( nie podpisałam umowy) i znaleźć inną. :) nie jestem w trudnej sytuacji finansowej, dostawałam bardzo duże kieszonkowe i czasami sobie dorabiałam u tatka w pracy. :P praca na "poważnie" była mi potrzeba tylko w sytuacji kiedy ponownie postanowię się wyprowadzić z domu. i tak też się stało.. sytuacja rodzinna i materialna Pysia znacznie się poprawiła więc mogliśmy zacząć myśleć o ponownym mieszkaniu razem.. <motyle z brzuchu>
utrata pracy w Carrefour'ze cholernie mnie załamała... zwłaszcza, ze w czwartek znalazłam ofertę wynajmu zajebistego mieszkania! poryczałam się, zadzwoniłam do Pysia ( choć był środek nocy, dobrze, że nie spal!) i dopiero rozmowa z Nim pozwoliła mi się uspokoić. na drugi dzień kolo 11 obudziła mnie mama z tekstem "ojciec chce z tobą porozmawiać"... jak słyszę coś takiego od razu rozkminiam co ja takiego zrobiłam, ze należ mi się opierdol. xD
ku mojemu na prawdę głębokiemu zdziwieniu rozmowa z tatą i moim bratem ( akurat był u nas) dotyczyła mojej pracy na stałe u taty.. zaproponował mi cały etat czyli 150 godzin, po 8 zl/h. żyć nie umierać bo ta praca jest mega zajebista. :P
więc ponownie zaczęłam rozmyślać o tym pięknym mieszkaniu... moja mama, która zna mnie jak mało kto zadzwoniła do pośrednictwa i umówiła naszą trójkę ( Pyś wyjechał poza Kraków) na poniedziałek na 12 na oglądanie tego mieszkania. trzymajcie kciuki!
i teraz tak mi mijają dnie... od 9 do 14 lub od 14 do 20/21 jestem w pracy, poza pracą kupuje pościel, ręczniki, naczynia i inne duperele do mieszkania. tak się na nie napaliłam, że już się czuje jakbym tam mieszkała. :P dodam jeszcze, że pierwsze moje i Pysia mieszkanie znajdowało się jakieś 300m od tego mieszkania, na tej ulic mieszka mój brat z narzeczoną i babcia. :) więc okolica jest mi znana i bliska mojemu serduchu. <3 ponadto to mieszkanie jest chyba największe spośród wynajmowanych przez nas mieszkań i zdecydowanie najładniejsze, wykończone na bardzo wysokim poziomie, bardzo eleganckie... po prostu CUDOWNE!

ostatnio w Krakowie panują takie upały, że nie robię pełnego makijażu. :P nakładam odrobinę cieni, kremu CC, eyelinera i tuszu do rzęs... nie mam siły nawet przyklejać sztucznych. ;/ dzisiaj jak byłam  w pracy w słońcu było 38 stopni, koszmar! a jako, że jestem leniem wolę sobie dłużej pospać niż wstać i się malować to ostatni makijaż zrobiłam w kilka minut. ;p
 z racji tego, że mój makijaż ostatnio jest bardzo lekki ćwiczę rękę w robieniu kresek ale mi to nie wychodzi. ;/
 o taki tam makijaż w 7 minut xD
 portfelik kupiony pod Halą Targową, przeszłam się tam pierwszy raz z moją "teściową". :P
 moja mama, tata i Pysio. :P
 pościel kupiona w Lidl'u za 59zl. :P
 opakowanie 3 sztuk ręczników z Lidl'a za 14zl!
 w takim oto przyjemnym szarym kolorze. :P
 duuuuużo ręczników. :P
 zalegle rzęski ;)
 świeczucha z Ikei, polecam!
 przepiękny waniliowo-ciastkowy zapach. :P

w Ikei kupiłam jeszcze takie metalowe koszyczki do zaparzania herbaty ale już poszły w użycie. :P

moja dzisiejsza kolacja. :P

szYkuję dla Was recenzJę kremu CC, moje TOP 10 KOSMETYKÓW DO MAKIJAŻU, TWARZY I CIAŁA. :P także proszę bądźcie cierpliwi. ;)

piątek, 12 lipca 2013

zaaaakupy, zakupy, zakupy i makijaż :D

CZEŚĆ PTYSIE :D
dawno mnie nie było, ale jakoś tak magazynowałam zdjęcia, którymi mogę się z Wami podzielić. ;) jako, że dzisiaj wydalam  prawie cale moje kieszonkowe na ciuchy ( dobrze, że część dostaje 1szego a drugą w połowie miesiąca bo pewnie wydawałabym wszystko na raz), i przyszły moje rzęski i buty to postanowiłam zrobić nowego posta :P
 nowy wig, i koszulka DIY :) wybaczcie grube ramiona :P
 mój codzienny look przy 30 stopniach na zewnątrz ;P
 i dzisiejszy look :)
 uważam, że ten makijaż wyszedł mi nie najgorzej jak na ekstremalnie krótki czas jakim dysponowałam na jego wykonanie tj około 20 minut :P
 opaska kupiona na ebayu za około 9 zl :) wysyłka darmowa. :P
 dzisiaj kupiony w Outlecie pasek za 14,90zl :)
 ciesze się, że wreszcie jakiś znalazlam bo mój poprzedni pasek się rozwalil :<
 zwyczajna koszulka oversize, kupiona za 29,90zl, z tylu ma pęknięcie w ksztalcie lezki i na dole jest wiązana. :) szukałam takich zwykłych rzeczy do getrów :)
 spódniczka asymetryczna za 29,90, w rzeczywistości jest kruczoczarna ale mój aparat strasznie rozjaśnia zdjęcia ;/
 falbaniasta spódniczka, też za 29,90zl :)
 kolejna asymetryczna spódnica za 29,90zl, przód jest dlugi do polowy uda a tył do samej ziemi :)
 mega cienka sukienka, z gumką nad i pod biustem, z tylu m a fikuśne pęknięcie. :) fajna na basen czy ogólnie takie upaly :)
 i druga szara oversize koszulka, wyjątkowo za 39,90zl. :) kiepsko widać na zdjęciu aloe tam gdzie jest nadruk czaszek są też takie metalowe czaszki naszyte :)
 dolne rzęski z ebaya, które mialy dojść do mnie 10000lat temu. awanturowalam się nawet o zwrot pieniędzy na ebayu, sprzedawca wciskal mi kit, że odeslal pieniądze aczkolwiek do mnie nie doszly.. im nagle dzisiaj pani listonosz przyniosla rzęsy. szczękę mialam na podlodze. :P

butki kupione na allegro, kupione za 42 już w wysylką! widać na ostatnich zdjęciu, że są nieużywane, znalazłam je na allegro po wpisaniu "botki na słupku" bo szukałam czegoś w stylu litów :)
w rzeczywistości są czarne, nie takie wyblakłe :P

i coś na oslodę :


jutro rano.. wielki dzień. trzymajcie kciuki.