z racji tego, że wczorajszy ból gardło przerodził. się dzisiaj rano w 39 stopniową gorączkę mój humor od rana był ciulowy... co poprawia kobiecie humor? ROSSMANN! niestety ( dla mojego portfela) Rossmann znajduję się dosłownie 3m od przystanku tramwajowego gdzie codziennie po pracy zasuwam co by powrócić do domu. miałam wstąpić po farbę i szampon i wydać maks 50zł tyle dostałam od mamy.. kupiłam 2 farby ( planowane), szampon (planowany), 3 peelingi gruboziarniste ( nieplanowane), maseczkę na dobre samopoczucie ( nieplanowana), maseczkę przeciwtrądzikową ( nieplanowana), maseczke-peeling (nieplanowane) i kolejny szampon (był na promocji więc helloł! musiałam go wsiąść, oczywiście nieplanowany).i tak też wydałam 90zł... nie mówcie Pysiowi! xD aaa! kupiłam jeszcze okulary! xD również nieplanowane, ale kwota była przekomiczna bo całe 10,49zł a i tak za jakiś czas planowałam iść do optyka bo moje poprzednie okulary były za mocne a jakoś te oprawki wpadły mi w oko. :P o dziwo nie wyglądam w nich jak przymuł. xD
szamponik, moje włosy lubują się w Syoss'owych szamponach, natomiast odżywek już nie tolerują xD

peeling, podobno jest gruboziarnisty... więc liczę, że będzie mocnym zdzierakiem ;) kupiłam 3 sztuki :P

podobno te maseczki są dobre, nie wiem bo jeszcze nie stosowałam ale mam nadzieję, że choć trochę mi pomoże bo strasznie zaniedbałam cerę ostatnio i mam wielki wysyp zaskórników, wągrów i krost na buzi i dekolcie :<<<<<

maseczka w stylu "1000000 w 1" xD

dosłownie "maseczka na dobre samopoczucie" z truskawkami i wanilią, liczę na cudowny zapach <3

i szampon z przeceny, nie wymagam dużo od szamponu. ma po prostu myć skórę głowy i włosy, czy spląta mi włosy, czy je przesuszy to już nie ważne bo zawsze po myciu włosów nakładam maskę z Kallosa ;)
to tyle jeśli chodzi o moje zakupy, teraz siedzę sobie i popijam herbatkę z miodkiem i cytryną ale pewnie zaraz wcisnę dupsko pod kołdrę bo strasznie mnie bolą mięśnie ;/
wszystkim tym, którzy idą jutro do szkoły współczuje... ja do szkoły idę dopiero 21 września, zajęcia mam co 2 tyg więc się nie przemęczę. :P ale uwierzcie mi, że gdybym tylko mogła wróciła bym do dziennej szkoły :)