środa, 3 lipca 2013

male kosmetykowi zakupy, ciuszki i imprezowy make-up ;)

jestem cala pogryziona przez komary. ;< pierdziele, nigdy więcej nie dam się wyciągnąć na AGH ( miasteczko studenckie) bo mnie skurwiele zeżreją. ;< Fenistil żel moim najlepszym przyjacielem! xD
ostatnie 2 dni bardzo pozytywnie bo z Pysiem <333 dzisiaj wybrałam się na zakupy to marketu i szczęście mi sprzyjało, wczoraj również :)

obiecany imprezowy look, z moimi naturalnymi wlosiszczami i doczepami :)
 dzisiejsze lupy :
 marcepanowy peeling wygładzający, świetnie pachnie!
 szczotka dla królika, bo moja biedaczka wiecznie ma jakieś kołtuny :<
 mój przyjaciel odkąd złapałam jakąś infekcje 2 lata temu na basenie ;/

krem do depilacji.. jeszcze nigdy takiego cuda nie używałam, ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

 i mój najlepszy zakup.. sandałki, które miały kosztować 69,90 zl , trochę się nad nimi wahałam po było mi szkoda zapłacić te 70 zl za buty, które będę nosiła tylko w trakcie ekstremalnych upałów. :P
przy kasie okazalo się, że kosztują 49,90 zl, więc pomyślalam, że taka cena jest w sam raz.. po czym kasjerka powiedziala, że jest n anie jeszcze jakiś rabat i w końcu kosztowaly 39,90 zl :D
ucieszylam się jak dziecko! :D

 po chwili doszlam do wnisoku, że dsandalkji są po prostu nudne! więc zafundowalam im maly DIY i doszylam kokardki, a jutro dokupię jakąś wąską koronkę :D
ciuszki z wcoraj :
koszulka kupiona na placu za 28zl, jest bardzo cieniutka ( w sam raz na obecne upały) i z tylu ma genialny pasek z koronki dzięki czemu nie jest taka nudna :)
i największa perełka! koszula w iście słoniowym rozmiarze ( uwielbiam takie luźne ciuchy!), nie zniszczona, wygląda jak nie używana ( w rzeczywistości kolor jest kruczoczarny ale zdjęcie robione kilka minut temu więc aparat strasznie rozjaśnił jej kolor). wiecie czemu się tak zachwycam? BO KOSZTOWAŁA 5 ZL! :D

jutro czmycham z Yui na badania do szkoły.. może nie dostanę udaru od tych upałów! xD

poniedziałek, 1 lipca 2013

moje pierwsze azjatyckie kosmetyki ^^

tak, tak! wreszcie dotarly moje cudaaaaa. <333
jakiś czas temu mialam dość spor przyplyw gotówki, z okazji 8nastych urodzin dostalam od rodziny gatówkę żebym mogla sobie kupić co tylko chce. :D mólj wybór padl na :
1. LIQUID EYELINER DOLLY WINK BY KOJI
kolor Deep Black 
kupiony TU , 17 czerwca za kwotę 57,98 zl ( już z wysyłką), paczka dotarla po 14 dniach! :)



spodziewałam się troszkę większego produktu ( jak widać na zdjęciu eyeliner jest w bardzo wąskim pisaczku) aczkolwiek jestem zachwycona tym, że koncóweczka pędzelka jest ultra cienka! dzięki czemu będę mogła troszkę podreperować moje kreski. :D
2. LIOELE DOLLISH PEARL EYELINER
made in Korea ;)
kupiony TU, 17 czerwca, za kwotę 31,55 zl ( + wysylka ale kupowalam u tego sprzedawcy 2 rzeczy i zaplacilam tylko raz, okolo 8zl)


eyeliner byl zapakowany w przepiękne pudeleczko, które niestety nie chciało dać się obfocić. :<  jak zasycha tworzy śliczną brokatowo-perlową kreskę. ;)
3. TONY MOLY Luminous Pure Aura CC Cream SPF30 PA+++
made in Korea ;)
kupiony TU, 17 czerwca za kwotę 44,32 zl ( + wysylka ale kupowalam u tego sprzedawcy 2 rzeczy i zaplacilam tylko raz, okolo 8zl)





jak go otworzylam i nabralam  trochę produktu na palec to zmaralam... przerazilam się, że jest zupelnie bialy! ale jak go delikatnie rozsmarowalam zacząl się wtapiać w kolor mojej skóry. :D na pewno go dzisiaj użyje i za kilka dni napiszę o nim coś więcej. :)



bardzo Was przepraszam za zdjęcia kiepskiej jakości, ale robiąc zdjęcia mialam na glowie farbę, która splywala mi po szyi i bylam w takich emocjach, że trzęsly mi się ręce. :D najbradziej cieszę się z kremu CC, bo do tej pory używalam jakiegoś beznadziejnego podkladu za 3 zl, który robil z mojej twarzy maskę i strasznie zapychal mi pory. :<
teraz spadam się malować, ogarniać włosy i doczepy bo idę dziś z moim  Pysiem na urodziny do znajomego :) mam nadzieję, że uda mi się porobić jakieś zdjęcia przed wyjściem. :)
http://ask.fm/nekopijamleko

piątek, 28 czerwca 2013

peruki, kosmetyki i.. wózek.?! o.O

hah, dawno mnie nie bylo... ale z racji tego, że przed wczoraj mialam maly wypadek w domowym zaciszu i nie bardzo mogę chodzić bo sprawia mi to ból, wreszcie zasiadłam przed laptop i znowu sterroryzuje Was ilością zdjęć jaka mi się nazbierała ostatnio. :)
w ciągu ostatnich 2 dni przyszly do mnie 3 peruki! a czekam na jeszcze jedną! :D szalona Neko. <333
a, i jeszcze doszly mi doczepy... także ostatni tydzień minął pod haslem "Wlosy, wlosy duuużo wlosów!"

uwaga, uwaga rozpoczynam atak zdjęciami! :P


zalegly makijaż.. kocham te dolne rzęsy. <3 zamówilam sobie całą paczkę takich bo miałam tylko jedną parę w jakimś mix'ie. :)

górne rzęski, na lewym oku widać jakieś takie zawirowanie a nie mam pojęcia czemu. o.O
Neko bez wiga. :P

i peruki, po kolei:

baaardzo dlugi i zniszczony wig z Perukarni, kupiony przeze mnie za 55zl już w wysyłka, cholernie splątany ale ten kolor.. <3333 już go sobie ścięłam i jest trochę za ramiona :)

(wybaczcie zupełny brak makijażu )


moja kręcona piękność.. ebay, kosztował okolo 50zl już z wysylką, jak wyciągnęłam go z paczki mialam mieszane uczucia.. spodziewalam się duuużo krótszego wiga i pzerazil mni fakt ile wlosów z niego wypadlo jak chcialam go rozczesać.. ostatecznie go polubilam i bylam w nim dzisiaj na malym spacerku w mieście. :) jedna strasza Pani zapytal czym farbuje wlosy bo też chce mieć taki kolor. :)



ebay, okolo 90zl, zachcialo mi się stosunkowo krótkiego i naturalnie wyglądającego wiga. :) to jest takie stare zloto. :) z jaśniejszymi pasemkami. ;) w gratisie jak zawsze u tego sprzedającego wigcap i naklejki do paznokci ( zupenie nie mój kolor ten pomarańcz ;/)

i kosmetykowe zakupy:

wybralam się dzisiaj do miasta do drogerii Natura, w której nigdy nie bylam. :) bylam strasznie ciekawa jakie tam cuda mają. ;P najbardziej interesowala mnie firma Essence i Catrice(niestety nie bylo korektora na którego się czailam i po którego gównie pojechalam :<). uznalam, że po tym malym wypadku należy mi się trochu przyjemności. :D

Essence:

u kogoś je widziałam... hmm, chyba u Karin. :D świetnie się prezentują, nie mogę si doczekać aż je przetestuje. :P

jaśniejsza część tego cienia jest cholernie mocno napigmentowana. :) cóż ja mogę poradzić jak to takich beżowych/brązowych cieni ręcę mi się wyciągają. :P

jak go zobaczylam to po prostu musiałam go kupić. :P już mam pomysł na pazurki właśnie z tym lakierem. :P

mascara pogrubiająca, tak na prawdę to pierwsza lepsza z brzegu ( kierowalam się ceną) bo moja poprzednia jest już w oplakanym stanie a mimo praktycznie codziennego noszenia sztucznych rzęs potrzebuje mascary żeby moje blond rzęsy się nie odznaczaly :)



i mala ciekawostka czyli tint. :) kolor "różowa eksplozja", nie wiem czy się z nim polubię bo raczej nie stosuje takich mocnych i wyrazistych kosmetyków. ;P ale nie zawadzi spróbować bo kostowal coś okolo
 10 zl. :)

Bell:

kocham takiego koloru lakierów i ubolewam, że bardzo rzadko kryją ale ja i tak będę go używala na akryle więc mogę nalożyć 5-10 warstw do pelnego krycia. :P

mySecret:



kolejne cienie do których wyciągnely mi się ręce. :P moglam kupić jeszcze jakiś jasny beż, sklerotyczka!


i wózek..

tak, kupiłam wózek dla Paszczaka! :D


ktoś dotrwał do końca? :P

poniedziałek, 24 czerwca 2013

makijaż+male zakupy ^^


zmobilizowałam się wczoraj ( wreszcie!) do zrobienia sobie jakiegoś konkretnego makijażu, podczas upałów po 30 stopni nie malowałam się wcale. ;<
tym razem postawiłam na (jak dla mnie) bardzo mocny makijaż, ze względu na to, że chciałam wypróbować nowe rzęsy. :) powiem nie skromnie, że przyklejanie rzęs idzie mi już trochę lepiej. :D

co sądzicie? tylko szczerze! :P zdaję sobie sprawę, że jest dużo nierówności,  że rzęsy mogły by być lepiej przyklejone a brwi mocniej zaznaczone. :) ale taki makijaż jest dla mnie nowością, poza tym mój eyeliner z Inglota nadaję się do wyrzucenia więc zakupiłam sobie eyeliner z Dolly Wink na ebayu ale zanim przyjdzie minie sto lat więc kupiłam 2 eyelinery z Wibo po 6,99zl jeden czarny a drugi stalowy i to właśnie nimi malowałam się na zdjęciu. ;) pierwszy raz używałam eyelinera w takiej formie. :P

ja jestem z siebie zadowolona i będę dalej ćwiczyć :D
ponadto dzisiaj wybrałam się z mamą do Jysku po pościel, bo widziałam w telewizji, że mają promocję. :D

ta zeberkowa kosztowała 25zl. :)

ta z "chińskimi znaczkami" kosztowała 35zl. :)

wybieram się na dniach raz jeszcze do Jysku po poduszkę ( jest takaaa wielka, ogromna poducha za 60zl przeceniona ze 169zl) i po pościel z Hello Kitty ale nie mogę się zdecydować, którą kupić. :<
pomóżcie mi wybrać. ;)
1.

2.


a teraz zmykam ćwiczyć makijaż. :)

wtorek, 18 czerwca 2013

moje zwierzaki. :)


specjalnie dla Karin dodaje zdjęcia zwierzaków, czkolwiek nie wszystkich bo na ten moment w domu mam 14 zwierząr. :P takżen dodam zdjęcia tylko "moich" zwierzaków. :)

mój Paszczak.. znaczy Sonia, ma w tym momencie 9,5 roku. jest moim prezentem na komunię. :)


z lewej strony świnka morska mojej mamy ( aczkolwiek mieszka z królikiem u mnie w pokoju) ma na imię Chilli choć wszyscy mówią na nią "świniak" albo "prosiak". :P a z prawej moja królisia, która raczej nie ma imienia, jest po prostu "królisiem". :)

ponadto mam jeszcze całkowicie czarną kicie ale niestety nie mam jej aktualnego zdjęcia, mam jedynie takie gdzie jest całkiem malutka. ;)